Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Obrazki więzienne - streszczenie

przyprowadzono także kilku innych więźniów – recydywistów oraz najstarszych złodziei. Ci całując nadzorcę po rękach prosili, by ten pozwolił im wydać wyrok na uciekiniera. Twierdzili zgodnie, iż przyniósł im hańbę i wstyd i że obiecują wydać adekwatny wyrok. W końcu nadzorca zgodził się i więźniowie wydali wyrok – został skatowany przez współwięźniów. Po dwóch tygodniach – nie odzyskując przytomności, zmarł. W kancelarii odbyło się sporządzenie odpowiedniej treści raportu – zarządca nakazał napisać, iż więzień ten zmarł na febrę. W pewnym momencie zarządca spytał, kiedy więźniowi miał skończyć się wyrok. Ku ogromnemu zdziwieniu okazało się, iż Cygan przebywał do chwili ucieczki, o dwa tygodnie dłużej niż opiewał to jego wyrok. Gdy o tak fatalnej pomyłce dowiedzieli się pozostali więźniowie, zaczęli oni odwiedzać kancelarię by dowiedzieć się ile jeszcze „podług księgi” zostało im czasu do odsiadki. Przychodzili nawet ci, którzy nie potrafili czytać. Zniesmaczony całym zamieszaniem nadzorca stwierdził, iż wszystko to jest jakby zemstą Cygana za niesłuszną i niesprawiedliwą jego śmierć.

 

 

Jeszcze jeden numer

 

 

Jest to relacja samej autorki zbudowana na podstawie jej osobistych doświadczeń dotyczących prawdy jaka ma miejsce za więziennymi murami.

 

Na plan pierwszy wysuwa się postać narratorki, która zostaje oprowadzana przez nadzorcę jednego z więzień po budynku. Było to więzienie dla kobiet. Oczom narratorki ukazała się biblioteka, z której nie wolno było korzystać więźniom by ci nie zniszczyli zgromadzonych tam zbiorów, następnie widziała ona ogródek, w którym rosły rzodkiewki. Kolejny widok to widok cel tak zwanych numerów. Znajdowały się w nich kobiety, jedne szydełkowały, inne całowały